Odsłonięcie Pomnika Powstańców Wielkopolskich w Brzozie

Na odsłonięcie Pomnika Powstańców Wielkopolskich-przemówienie Waldemara Owczarzaka- przewodniczącego komitetu odbudowy Pomnika i sołtysa Brzozy

 Serdecznie witam zacnych Gości przybyłych na odsłonięcie Pomnika Powstańców Wielkopolskich, Witam w imieniu mieszkańców Brzozy i własnym. Ogromnie cieszę się, że stoimy tu wszyscy przed pięknym pomnikiem, wielkim dziełem – perłą całej Gminy Nowa Wieś Wielka. Wspólnymi siłami udało nam się doprowadzić budowę do końca.
Jestem dumny, bo spełniło się moje ciche marzenie, że mogę tu u stóp pomnika stanąć w mundurze i powiedzieć- Cześć ich pamięci !.
Jesteśmy powstańcom to winni, to Oni -„nikt im nie kazał iść, a poszli…..” -i wywalczyli wolność Wielkopolanom po 150 latach niewoli.
Tu pochowano 12 powstańców w 1919 roku, a już w 1920 wojsko miało przenieść ich ciała na cmentarz w Bydgoszczy, ale po odsłonięciu mogiły dowódca stwierdził- „Głowy ich są w cieniu, a w nogi świeci im słońce – niech tu zostaną, jest im tu dobrze” i dzięki tej mądrej decyzji zostali w naszej gościnnej, krwią zroszonej ziemi.
Gdy Oni walczyli o Brzozę – mieszkało tu dużo Niemców, a niewielu Polaków i dlatego też nie było im łatwo.
Zamiast mówić o pomniku, etapach budowy i trudnościach przedstawię epizody, z życia kilku bohaterów z tamtych czasów.


Walenty Górny spoczywający w mogile nie jest dziś sam – przybyli z Gniezna jego bratankowie: Marian i Kajetan Górni.
Młody, wtedy 17 letni Sylwester Grochowina spod Inowrocławia konno rozwoził meldunki w oddziale Por Pawła Cymsa- On przeżył, doczekał 101 lat. Serdecznie witam obecnego tu jego syna Waldemara.
Dziś nie żyje już żaden z powstańców, ale żyją ich synowie i wnuki.
Powstaniec z naszych terenów Józef Grubczyński, który uczestniczył w strajku szkolnym, ranny w powstaniu, wyleczony brał udział w bitwie polsko- bolszewickiej w 20 roku. Potem w dywizji gen Maczka. Dożył zacnego wieku 105 lat- zmarł w 2001 roku, a podczas tej uroczystości jest z nami ze sztandarem Jego syn Eugeniusz i wnuk Andrzej.
Wśród nas jest także Marian Kadow- honorowy prezes Zarządu Wojewódzkiego TPPW z siostrą – senator Dorotą Kempką. Ci zacni goście są dziećmi powstańca Mariana, który razem z pięcioma braćmi brał udział w Powstaniu. Powstańcami Wielkopolskimi byli też trzej bracia ze strony matki – Pan Marian pamięta, że zawsze, gdy jechali z pobliskiego Rzywna z wujkiem Kazimierzem na stację kolejową w Brzozie, składali bukiety polnych kwiatów i zapalali świeczki przy pomniku w hołdzie poległym.
Młoda dziewczyna – 12 letnia Klara Słowińska z pobliskiego Władysławowa wraz z ojcem Józefem i jego braćmi wstąpiła do oddziałów powstańczych. Pełniła ważną funkcję łączniczki, ranna w nogę, przeżyła powstanie, a zmarła w 1999 roku, jako inwalidka. Pogrzeb swojej cioci Klary z honorami wojskowymi wspomina Krzysztof Słowiński- młody mieszkaniec Brzozy pra pra wnuk Józefa Słowińskiego – rozstrzelanego na dziedzińcu sądu w Szubinie. Tam zwołano wszystkich – 38 członków Towarzystwa Wojaków i Powstańców i rozstrzelano ich na dziedzińcu Sądu w dniu 18 września 1939 roku.
Chciałbym jeszcze dodać kilka słów o dowódcach pododdziałów walczących o wolność Brzozy- min por Paweł Cyms, por Józef Owczarski oraz por Mieczysław Słabęcki – Oni swoim przykładem porywali tych młodych powstańców do walki.
Jest mi ogromnie miło powitać wśród nas wnuka min por Pawła Cymsa – Rafała Cymsa, który obecnie mieszka w Janikowie.

Czytałem o ich waleczności i mądrym dowodzeniu w różnych źródłach, których pojawia się coraz więcej. Zainteresowałem się bardzo losami powstańców i ich dowódców, co przedstawiłem w swoim krótkim opracowaniu pt. „Naszym bohaterom”
To Oni tworzyli historię, którą my powinniśmy pamiętać i pielęgnować. Minął prawie wiek od tamtego zwycięskiego zrywu.
Cześć ich pamięci!
My tworzymy nową historię, za kilkadziesiąt lat na tym miejscu będą nowe pokolenia wspominać tych, którzy przyczynili się do pobudowania tego pięknego pomnika i nas tu zgromadzonych na jego odsłonięciu. Niech wolno mi będzie zakończyć słowami Jerzego Waldorfa:
„Sens życia i wiara w człowieka nie bierze się z pustki, lecz z pielęgnowania tradycji i ocalania pamięci zbiorowej, która stanowi o przyszłości i wielkości narodu”.
Czytałem o ich waleczności i mądrym dowodzeniu w różnych źródłach, których pojawia się coraz więcej. Zainteresowałem się bardzo losami powstańców i ich dowódców, co przedstawiłem w swoim krótkim opracowaniu pt. „Naszym bohaterom”
To Oni tworzyli historię, którą my powinniśmy pamiętać i pielęgnować. Minął prawie wiek od tamtego zwycięskiego zrywu.
Cześć ich pamięci!
My tworzymy nową historię, za kilkadziesiąt lat na tym miejscu będą nowe pokolenia wspominać tych, którzy przyczynili się do pobudowania tego pięknego pomnika i nas tu zgromadzonych na jego odsłonięciu. Niech wolno mi będzie zakończyć słowami Jerzego Waldorfa:
„Sens życia i wiara w człowieka nie bierze się z pustki, lecz z pielęgnowania tradycji i ocalania pamięci zbiorowej, która stanowi o przyszłości i wielkości narodu”. Dziękuję za uwagę.

One Response to Odsłonięcie Pomnika Powstańców Wielkopolskich w Brzozie

  • Marian Górny- bratanek poległego powstańca walentego Górnego says:

    ponownego pochówku naszego wujka Walentego w dniu 11. listopada 2010 r. oraz odsłonięcia zrekonstruowanego pomnika-mauzoleum 15. grudnia 2012 r. nigdy nie zapomnimy. Nie często Polacy mają okazję uczestniczyć w tak pięknych, doniosłych i patriotycznych Uroczystościach. Rodzina nasza wdzięczna jest wszystkim, którzy swym wielkim zaangażowaniem stworzyli wspaniałe dzieło ku pamięci bohaterskich powstańców, dla nas i dla potomnych. Mała Brzoza ma prawo być dumna ze swoich wielkich obywateli !

    Kajetan i Marian Górni

    * G n i e z n o *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>